Zgoda na budowę domu

Przez wiele lat osoby, które chciały rozpocząć budowę swojego wymarzonego domu musiały przechodzić istną urzędniczą katorgę. Procedury związane z uzyskaniem pozwolenia były bardzo skomplikowane, a zagmatwane prawo dawało urzędnikom możliwość przeciągania sprawy w nieskończoność. Efektem były całkiem częste sytuacje, w których uzyskanie pozwolenia na budowę wydłużało się nawet do kilku lat. Skutecznie gasiło to zapał nawet najbardziej zdeterminowanych inwestorów. Minęło naprawdę sporo czasu aż ustawodawca zdecydował się zmienić tę nad wyraz niezdrową sytuację.

W czerwcu 2015 roku prawo budowlane obowiązujące w Polsce uległo przełomowej modernizacji. Kluczową zmianą jest likwidacja znanej wcześniej procedury ubiegania się o pozwolenie na budowę. Zamiast tego wprowadzono zasadę tak zwanej milczącej zgody. Od tego momentu nie szukamy u urzędników łaskawego pozwolenia, ale jedynie zgłaszamy, że chcemy budowę rozpocząć. Po złożeniu stosownych dokumentów urząd ma 30 dni na wniesienie uwag.

Jeśli tego nie uczyni, możemy spokojnie i w pełni legalnie rozpocząć prace. Zmienił się też kształt dokumentacji jaką należy dołączyć do zgłoszenia chęci budowy. Projekt budowlany trzeba teraz przedłożyć w czterech egzemplarzach, z których dwa są do dyspozycji inwestora, jeden jest przeznaczony dla organu zatwierdzającego projekt, a jeden dla nadzoru budowlanego. Mniej jest też załączników, które należy pokazać w urzędzie. Nie musimy między innymi okazywać oświadczeń o możliwości wykonania przyłączy mediów.

.